Pierwszy dzień w żłobku, przedszkolu. Jak powinien zachować się rodzic, żeby ułatwić dziecku start

Twoje dziecko idzie po raz pierwszy do żłobka lub przedszkola, a Ty się denerwujesz, bo nie wiesz, co zrobić, żeby mu pomóc, w tym trudnym dla Was obojga czasie? Na tego rodzaju ewentualność mam kilka sprawdzonych patentów więc mam nadzieję, że sprawdzą się i w Waszych rodzinach.

Co zrobić, żeby pierwszy dzień w żłobku nie był ani dla dziecka, ani dla rodzica traumatycznym doświadczeniem?

Pierwszy dzień w żłobku, przedszkolu. Jak powinien zachować się rodzic, żeby ułatwić dziecku start

Najważniejsze jest to, żeby sobie uświadomić, że do tego dnia trzeba się zacząć przygotowywać wcześniej. Im dłużej tego rodzaju „etap przygotowawczy” będzie trwał, tym lepiej. Pewnie zapytacie, co się na niego składa? Już podpowiadam:

  • zacznij oswajać dziecko z nowymi twarzami – po prostu trzeba zadbać o to, żeby maluch miał również kontakt z innymi ludźmi; mogą to być dziadkowie, ciocie, wujkowie, Wasi przyjaciele albo nawet nianie; pomocne pod tym względem mogą się również okazać wizyty na placu zabaw, w parku albo w klubie malucha – najistotniejsze jest to, żeby dziecko zaczęło się uczyć, jak nawiązywać kontakty z innymi ludźmi i że otaczający je świat jest znacznie większy niż dom, w którym spędza czas tak naprawdę tylko z Wami,
  • niech zacznie nocować poza domem – najlepiej w tym wypadku sprawdzą się osoby, które są częstymi gośćmi/bywalcami w Waszym domu (np. dziadkowie); takie spanie od czasu do czasu poza domem spowoduje, że maluch powoli zacznie się przyzwyczajać do rozstań z Wami i później w żłobku będzie mu znacznie łatwiej;
  • ucz je samodzielności – to mogą być drobnostki, ale od czegoś trzeba zacząć; niech np. dziecko samo zacznie zapinać swoje buty (jeśli są na rzepy), niech zacznie się samo ubierać (Ty powinieneś je wówczas przede wszystkim dopingować, a pomagać tylko wtedy, gdy naprawdę okaże się to konieczne),
  • ogranicz noszenie rękach i zadbaj o to, aby rytm dnia Twojego dziecka był w miarę stały, (istotne są posiłki i pora drzemki; warto dowiedzieć się, jak to wygląda w Waszym żłobku i już zawczasu zacząć wprowadzać podobne reguły w domu),
  • zacznij mu opowiadać jak jest w żłobku – nie pozostawiaj go w niepewności; kupcie mu książeczkę na ten temat i mu ją przeczytajcie; może uda się Wam znaleźć bajkę o tej samej tematyce – niech dziecko zobaczy i usłyszy, że jest to miejsce przyjazne i takie, w którym będzie się świetnie bawiło,
  • jeśli wasz żłobek organizuje dzień otwarty, to wybierzcie się tam razem i pokażcie mu wszystko – opowiedz, gdzie będzie jadło, bawiło się z innymi dziećmi oraz spało; później powoli zacznijcie je oswajać z tym miejscem; najpierw niech tam idzie na godzinę lub dwie; później na trzy – cztery; stopniowo niech zostaje tam coraz dłużej, – tak, żeby tego pierwszego „oficjalnego” dnia już czuło się tam całkiem swobodnie i dobrze,
  • wybierzcie się razem na zakupy i kupcie mu nowe ubranka, buciki oraz np. mały plecaczek (specjalnie do żłobka),
  • nie okazuj przy dziecku zdenerwowania i nie mów o swoich wątpliwościach – ani wcześniej, ani tego pierwszego dnia, gdy już będziecie się szykować do żłobka,
  • dzień przed naszykujcie razem ubranko, spakujcie mu plecaczek i nie zapomnijcie zabrać jego ulubionego pluszaka (dzięki niemu poczuje tam się znacznie pewniej i będzie się miało do kogo przytulić w chwili słabości,
  • podczas pożegnania nie okazuj, jak bardzo jesteś zdenerwowany/a – uśmiechaj się i daj mu odczuć, że to będzie wspaniały dzień; ucałuj je i przytul; powiedz kiedy wrócisz (np. po obiedzie) i zaproponuj, że później uczcicie ten wyjątkowy dzień (możecie np. zjeść wspólnie jego ulubione łakocie i wybrać się na spacer).

A co z pierwszym dniem w przedszkolu? Jak się można do niego przygotować?

Pierwszy dzień w żłobku, przedszkolu. Jak powinien zachować się rodzic, żeby ułatwić dziecku start

Pierwszy dzień w przedszkolu to równie ważny dzień, jak ten, gdy dziecko szło do żłobka. Również i w tym wypadku musicie postarać o to, żeby wiązał się tylko i wyłącznie z pozytywnymi przeżyciami oraz emocjami. Tylko jak to zrobić? Przede wszystkim zacznijcie się do niego przygotowywać wcześniej – w tym wypadku także sprawdzi się reguła oswajania dziecka z tą nową dla niego sytuacją. Możecie na przykład:

  • zapoznać dziecko z tą placówką wcześniej – wybrać się tam, gdy Wam czas na to pozwoli (idealny będzie dzień otwarty, ale może być każdy inny, jeśli się to odpowiednio wcześniej uzgodni ze swoim przyszłym przedszkolem); wówczas dziecko będzie mogło wszędzie pozaglądać i zobaczyć, jak się tam czują i co robią inne dzieci; na własne oczy przekona się, że naprawdę można tam miło spędzić czas,
  • spacery w okolicy przedszkola też nie zaszkodzą – niech dziecko pozna dokładnie tę drogę; dzięki temu powoli przyzwyczai się do tej trasy, a oprócz tego będzie z nią miało same pozytywne skojarzenia (czas wspólnie spędzony z rodzicami),
  • powoli zacząć je uczyć koleżeństwa – niech samo nawiązuje i inicjuje kontakty oraz relacje na placu zabaw; nie ingerujcie od razu, gdy pojawi się jakaś trudniejsza i bardziej konfliktowa sytuacja; dzięki temu dziecko powoli samo się nauczy, jak sobie z nimi radzić i jak je rozwiązywać; zrozumie też, że relacje w grupie wymagają kompromisów i ustępstw,
  • opowiadać mu o swoich własnych doświadczeniach związanych z uczęszczaniem do przedszkola – aby bardziej uwiarygodnić tego rodzaju przekaz, można np. pokazać mu zdjęcia, na których zobaczy Was w tej samej roli; niech pyta o co chce; cierpliwie mu opowiedzcie o pani przedszkolance i o tym, jak świetnie się tam bawiliście,
  • zabrać je na zakupy podczas których samo sobie wybierze pierwszą przedszkolną wyprawkę; co się w niej powinno znaleźć? Z pewnością wygodny plecaczek, kapcie lub trampki (i worek na nie), komplet przyborów do pisania, rysowania i malowania (a więc kredki, pisaki, flamastry, długopisy, ołówki, gumka, temperówka), zeszyty i bloki (rysunkowe i techniczne), przydadzą się także plastelina, modelina, kolorowe wycinanki i bibuła; według mnie sporą frajdę może mu również sprawić wybranie sobie pierwszego piórnika (nawet jeśli nie przyda mu się w przedszkolu, to będzie z niego korzystało w domu – np. wtedy, gdy zlecimy mu nowy temat do namalowania: „jak wyobrażam sobie swój pierwszy dzień w przedszkolu”;
  • poza wyprawką, można mu również przygotować „kącik do pracy”; przyda się więc dobrze dobrane biurko i fotelik lub krzesełko; na tym biurku niech się znajdzie jego pierwsza lampka no i później razem porozkładajcie tam wszystkie przedszkolne przybory,
  • niech zacznie „ćwiczyć” i wyobrażać sobie swoją nową „przedszkolną przygodę”; zaproponujcie mu zabawę w przedszkole – Ty zostań panią przedszkolanką, a ono niech się wcieli w przedszkolaka – w ten sposób powoli zacznie się przyzwyczajać do swojej nowej (społecznej) roli,
  • warto wspólnie wybrać odpowiedni strój na ten dzień; dziewczynka niech sama dobierze sobie wszystkie dodatki (np. spinki do włosów albo gumkę na kucyka lub do warkoczyków);
  • tego pierwszego dnia dobrze jest wstać nieco wcześniej i zjeść razem śniadanie (bez pośpiechu i w miłej atmosferze); później można zrobić sobie razem wspólne (pamiątkowe) zdjęcie; jeśli chcecie sprawić dziecku dodatkową frajdę, możecie wcześniej kupić albo samodzielnie wykonać dla niego specjalny dyplom – niech odczuje, że również i dla Was jest to ważny dzień i że naprawdę jesteście z niego dumni.
  • podczas pożegnania postarajcie się, żeby nie dać mu odczuć, że też jesteście zdenerwowani; niech zobaczy, że się cieszycie i że jesteście uśmiechnięci (wtedy istnieje spora szansa, że Wasz nastrój również i jemu się udzieli); nie przeciągajcie tej chwili w nieskończoność i kiedy już je uściskacie na pożegnanie, nie oglądajcie się za siebie, żeby przypadkiem znowu nie chciało do Was podbiec (i tym razem pójść razem z Wami);
  • powiedzcie mu, o której godzinie je odbierzecie i zróbcie to punktualnie,
  • po powrocie z przedszkola uczcijcie ten dzień w uroczysty sposób – zjedzcie razem pyszny deser oraz np. wybierzcie się do kina; w ten sposób okażecie mu, jak bardzo jesteście z niego dumni, że tak świetnie sobie poradziło z tym nowym wyzwaniem.

Nie zrażajcie się, gdy nie wszystko będzie przebiegało idealnie

Życie to nie bajka i trzeba się przygotować również i na to, że dziecko może nie zachować tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Może np. zacząć płakać i prosić Nas, żebyśmy go tam nie zostawiali. My jednak powinniśmy być konsekwentni i stanowczy, bo tylko w ten sposób pozwolimy mu rozpocząć ten nowy i przecież niezwykle dla niego wartościowy etap w jego życiu. I tego się powinniśmy trzymać. Najgorsze, co możemy zrobić, to pokazać mu, że też tego nie chcemy i że najchętniej w ogóle byśmy go tam nie zostawiali. Bądźmy konsekwentni, a to z pewnością zaprocentuje. Po kilku trudniejszych dniach albo i tygodniach dziecko w końcu się zaadaptuje, w tym nowym dla niego środowisku – pozna nowych przyjaciół, zacznie się uczyć nowych rzeczy i po prostu będzie się tam świetnie bawiło – za co trzymam kciuki☺

Marzena