Must have każdego rodzica

Must have każdego rodzica

Wiele przedmiotów, bez których teraz jako rodzice sobie nie wyobrażamy życia, jeszcze do niedawna nie istniało albo były poza naszym zasięgiem. Ponadto trudno znaleźć takie, które się nie zestarzeją i nadal będą używane. W końcu zarówno rodzice, jak i ich dzieci wciąż się zmieniają i mają inne potrzeby – za każdym razem pojawia się zatem nieco inne must have.

Nowy członek rodziny zwiększa zapotrzebowanie na różne gadżety

Pojawienie się noworodka w domu to spore wyzwanie dla wszystkich domowników. Wówczas poza miejscem do spania, wanienką, butelką, ubrankami i pieluchami zewsząd torpedują Nas różnymi innymi akcesoriami, przyrządami, czy też gadżetami. Z pewnością bez wielu z nich można się obyć, ale kilka może się przydać. Co mam na myśli? Przede wszystkim chustę do noszenia dzieci, bo dzięki niej codzienne funkcjonowanie w domu i na zewnątrz jest o wiele prostsze. Każdy, kto ma w domu takiego małego brzdąca, doskonale wie, że one przechodzą w swoim życiu taki etap, że nie chcą się ze swoimi rodzicami ani na minutę rozstawać. Wówczas pozostawienie ich dosłownie na sekundę samych (w pokoju, a nie w domu rzecz jasna) kończy się głośnym płaczem, a często i napadami krzyku. Wówczas dzięki zaopatrzeniu się w taką chustę można –  z jednej strony zaspokoić ich potrzebę bycia blisko rodzica, a z drugiej dać sobie szansę na spokojne wykonanie wielu codziennych czynności (bez stresu, nerwów i poczucia winy).

Kolejny „ułatwiacz” w przypadku trudnych dni, a raczej tygodni (mam na myśli ząbkowanie), to gryzak. Wydawać by się mogło, że to taki niepozorny gadżet, jednak czasami to właśnie bez niego trudno przetrwać ten tak trudny  – nie tylko dla samego malucha, ale i dla wszystkich pozostałych członków rodziny czas. 

Mając w domu małe dziecko, warto także zaopatrzyć się w przedmioty, które mu ułatwią zasypianie – wbrew pozorom nie chodzi tu tylko o kilkumiesięczne brzdące, ale również i o starsze – nawet kilkuletnie dzieci. Według mnie wówczas takim must have będzie płyta z kołysankami (w końcu nie każdy rodzic jest w stanie wieczorem wykrzesać z siebie kojące dźwięki na dobranoc, no i nie każdy ma odpowiedni głos) oraz audiobooki z bajkami (to nie tylko wersja dla leniwych, którzy nie zawsze czytają dzieciom papierowe książki, ale również sposób na bardziej twórcze/kreatywne zajęcie ich uwagi – szczególnie wtedy, gdy kilka innych rzeczy w tym samym czasie pilnie trzeba zrobić). 

Must have rodzica to nie tylko rzeczy materialne

Wychowując dziecko, trzeba także postarać się  o to, by mieć kogoś, kto w razie potrzeby (np. jakiejś awaryjnej sytuacji albo np. potrzeby wyjścia i załatwienia ze „spokojną głową” jakiejś własnej sprawy) zajmie się dzieckiem. Nie zawsze można przecież w ostatniej chwili obarczać tego rodzaju obowiązkiem i odpowiedzialnością członków rodziny i przyjaciół – z pewnością warto znaleźć np. profesjonalną nianię, która będzie mogła do Nas przyjechać zawsze wtedy, gdy zaistnieje taka potrzeba.

Kiedy już profesjonalna opieka dla Naszego maleństwa jest zapewniona, wtedy można pomyśleć o innych must have dla rodzica. Co mam na myśli? Przede wszystkim czas i przestrzeń na odpoczynek. Nie oszukujmy się, od czasu do czasu każdy musi się w jakiś sposób zregenerować, bo bez tego rutyna dnia codziennego coraz bardziej przytłacza i powoduje, że każdy kolejny dzień jest coraz trudniejszy i bardziej frustrujący. Szczególnie wtedy, gdy młoda mama lub tata po raz pierwszy jest w domu z maluszkiem – nie ma już odskoczni w postaci pracy, a i kontakty z przyjaciółmi uległ rozluźnieniu. W takim wypadku must have dla rodzica to odrobina zdrowego egoizmu i troski o zaspokojenie swoich własnych potrzeb. To nie będzie za każdym razem taka sama rzecz, czy też czynność. Dla jednych ukojeniem i wybawieniem będzie wizyta w SPA, dla innych wizyta u profesjonalnego masażysty, a dla jeszcze innych samotny spacer po lesie – bez zegarka, telefonu i towarzystwa innych ludzi. Czasem stanie się nim spotkanie z przyjacielem w jakiejś miłej knajpce, wypad do kina na łzawą komedię romantyczną albo wizyta w ulubionym teatrze. Od czasu do czasu tę funkcję przejmie pochłaniana w przerwach od codziennych obowiązków ulubiona książka z przeszłości albo słuchana w samochodzie płyta z kolejnym przypadkowym odkryciem (muzycznym rzecz jasna). Wówczas tym must have nie tyle będzie ten materialny artefakt, ile raczej możliwość wyrwania się z tego, co tu i teraz – a więc zanurzenia się w fikcyjnym świecie literackim albo w dźwiękach kojącej/pobudzającej muzyki, czyli tam, gdzie nie słychać od rana do wieczora np. „mamo daj”, „tato zrób”.

Z troski o zdrowie must have również będzie inne

Wszystkie dzieci chorują. Nie zawsze są przesłanki, żeby wołać do domu lekarza, a więc warto mieć w zanadrzu kilka produktów, które w razie wystąpienia pierwszych niepokojących objawów będą takim must have. Lista może być długa, bo w każdym domu są inne receptury i sposoby na uśmierzenie np. pierwszych objawów przeziębienia. Zawsze najlepiej sprawdzają się te „mikstury”, które są dla dziecka w jakiś sposób atrakcyjne – np. ze względu na ich smak, zapach, czy też np. kolor. Z pewnością przyda się więc zapas domowych soków – najlepiej malinowego, z aronii i z porzeczek. Cebula, buraki i miód to kolejne niezbędne składniki. Majeranek oraz inhalator również nie zawadzą, bo w awaryjnych sytuacjach mogą zdziałać cuda.

Dla większości młodych rodziców takim must have będzie z pewnością poduszka ortopedyczna, bo dzięki niej bolące plecy i przeciążony kręgosłup (m.in. od noszenia maleństwa) znacznie szybciej się zregenerują.

Nuda i niepogoda także będą generowały inne zapotrzebowanie

Elektronika zdominowała niemal wszystkie dziedziny ludzkiej aktywności. Warto więc zadbać o to, aby w domu znalazły się jednak jakieś bardziej „tradycyjne enklawy”. Kiedy za oknem plucha, a w domu nie ma co robić (przynajmniej z perspektywy dziecka), dobrze byłoby mieć coś, co ożywi, rozbawi i zajmie czymś, przynajmniej niektórych z domowników. W tym wypadku możliwości jest bardzo dużo – jednak jeśli już wracać do minionych (oczywiście rodzinnych) tradycji spędzania takich niezbyt atrakcyjnych popołudni i wieczorów, to nie sposób pominąć chińczyka, talii kart, warcabów no i szachów. Dzięki nim dzieci osobiście się przekonają, że grać można bez laptopa, telefonu oraz konsoli.

Odskocznia i miejsce relaksu – to również może być must have i dla rodzica, i dla dziecka

O takie miejsce najłatwiej, gdy ma się do zagospodarowania podwórko, ogród albo działkę. Wówczas dla dzieci takim miejscem do zabawy i relaksu będzie np. huśtawka albo – jeśli jest taka możliwość, to cały plac zabaw (na własność albo do podziału z innymi dziećmi z sąsiedztwa). Dla rodziców nieopodal warto ustawić jakieś wygodne leżaki i stoliki, a w lecie, to i hamak byłby na miejscu. Huśtawka też jest pod tym względem atrakcyjna (mam na myśli rodziców), jednak nie każdy model się sprawdzi, przy nieco większym obciążeniu.

W warunkach miejskich i blokowych trzeba się będzie zadowolić wspólnym placem zabaw i parkiem, ale tam również można znaleźć miejsca godne miana must have – wystarczy poszukać. Co prawda nie będą na własność, ale i tak spełnią swoją funkcję.

Z każdym rokiem takich must have będzie przybywać, a po jakimś czasie będą coraz mniej potrzebne. Na ich miejsce wskoczą inne, bez których trudno sobie będzie wyobrazić codzienną egzystencję. Po kilku(nastu) latach każdy z Nas będzie miał na strychu, w starym albumie ze zdjęciami (jeśli w ogóle jeszcze  ktoś praktykuje wywoływanie zdjęć i ich układanie w tradycyjnym albumie) no i w pamięci cały kalejdoskop takich materialnych i nie tylko niezbędników, (w)spomagaczy i przerywników – od tego wszystkiego, co było zbyt monotonne, nudne, powtarzalne albo np. czasochłonne. Część z nich przetrwa, zostanie w domu w użytku, inne ruszą w obieg (bo komuś innemu bardziej się przydadzą), a jeszcze inne po prostu się zużyją, zepsują albo przestaną być potrzebne. Na ich miejsce „wskoczą” nowe must have – znowu niezbędne i pomocne. Tylko na jak długo?

A u Was jak to wygląda? Macie jakieś ponadczasowe must have, czy też raczej ono razem z Wami się zmienia i ewoluuje?