Jak zachęcić dziecko do sportu?

Zachęcanie dziecka do aktywności fizycznej oraz do uprawiania sportu to bardzo ważny obowiązek rodzica. Otyłość, nadwaga oraz stanowiące ich efekt zdrowotne konsekwencje, to coraz większy problem w naszym społeczeństwie. Co gorsze, jesteśmy już na tym etapie cywilizacyjnego rozwoju, że dotyczy on także najmłodszych. Właśnie dlatego, w trosce o zdrowie Naszych dzieci powinniśmy starać się je zachęcać do zdrowego trybu życia – a więc również i do aktywności fizycznej. W końcu to także jest czynnik, który w znacznym stopniu determinuje ich prawidłowy psycho-fizyczny rozwój. Z pewnością więc warto zatroszczyć się o to, żeby one już od najmłodszych lat były aktywne i właśnie w taki sposób spędzały swój wolny czas. Tylko jak to zrobić? Od czego zacząć?

Daj dobry przykład

Jak zachęcić dziecko do sportu?

Dzieci to pilni obserwatorzy i wierni naśladowcy. Z pewnością można to więc wykorzystać i poprzez swoje zachowanie pokazać dziecku, że sport i aktywność fizyczna to jest coś, czemu warto poświęcać jak najwięcej czasu. Od czego zacząć? To może być np. poranna gimnastyka albo jogging. Oczywiście tempo i trudność wykonywanych ćwiczeń trzeba dostosować do wieku i kondycji dziecka. Najważniejsze jest jednak przede wszystkim to, żeby dziecko zaczęło postrzegać sport jako świetną zabawę – po prostu coś przyjemnego i atrakcyjnego.

Dopasuj dyscyplinę do potrzeb swojego dziecka

Jak zachęcić dziecko do sportu?

Jeśli widzisz, że malec uwielbia kopać piłkę, to nie zapisuj go na karate, tylko pozwól mu rozwijać jego pasję. W sytuacji, gdy jeszcze nie zna wszystkich gier z piłką w roli głównej, to mu o nich opowiedz i je pokaż – najlepiej na żywo. Później dobrze byłoby, gdyby samo otrzymało szansę ich przetestowania. W ten sposób szybko sobie uświadomi, co mu się najbardziej podoba, i w jakiej konkretnie dyscyplinie chce się dalej rozwijać.

Pozwól mu popełniać błędy i zmieniać zdanie

Konsekwencja i stanowczość nie zawsze popłaca. Dziecko często wybiera jakąś dyscyplinę pod wpływem kolegów albo dlatego, że chce sprawić przyjemność komuś z rodziny. Zazwyczaj kończy się to tak, że już po kilku zajęciach nie chce w nich dalej uczestniczyć. Zmuszanie go do tego, by np. chodziło, bo już jest opłacone z góry za cały semestr, to najgorsze, co można w tej sytuacji zrobić. Z czego to wynika? Przede wszystkim z tego, że zmuszanie przynosi odwrotny skutek od tego zamierzonego. Warto o tym pamiętać, bo później konsekwencje takich nietrafionych wyborów i zbyt stanowczej (rodzicielskiej) postawy będą musieli ponieść wszyscy – i dziecko, i jego rodzice. Co zatem robić? Najważniejsze jest to, żeby pozwolić dziecku na popełnianie błędów i na zmianę zdania. W końcu ono dopiero poznaje otaczający je świat i wciąż się czegoś uczy. Tak samo jest ze sportem – jeden od razu odkryje swoją pasję i coś, w czym jest świetny, a inny będzie musiał sprawdzić i przetestować wiele różnych dyscyplin i miejsc, żeby w końcu dotrzeć tam, gdzie pasuje i się dobrze czuje.

Doceniaj postępy i nie krytykuj słabszych wyników/niedostatków

Dzieci są bardzo wrażliwe i źle znoszą krytykę. Jeśli już chodzą na zajęcia z trenerem, to wystarczy, że on będzie im uświadamiał, co robią źle i nad czym muszą jeszcze popracować. Wówczas rodzic powinien być najwierniejszym kibicem i po prostu wsparciem. Osobą, której można się zwierzyć z kolejnej porażki i taką, która będzie wiedziała co zrobić, kiedy znowu coś się nie uda. Rodzice zawsze chcą dla swych dzieci wszystkiego, co najlepsze, ale nie zawsze wiedzą co zrobić, żeby im pomóc. Według nich wytykanie im ich błędów szybciej pozwoli im dojść do lepszej sportowej formy. Być może w niektórych przypadkach tak będzie, ale o wiele częściej skończy się to tak, że dziecko przestanie lubić tę swoją sportową dyscyplinę, bo będzie się mu źle kojarzyć – i zamiast powoli nad swoją formą pracować, zbyt szybko się podda.

Pokaż dziecku, że sport to także pewien styl życia

Jak zachęcić dziecko do sportu?

Ćwiczenia i ruch to jest coś, co powinno Nam wszystkim towarzyszyć na co dzień, a nie tylko od święta. Co zrobić, żeby tak rzeczywiście było? Trzeba zadbać o to, by okazji do ćwiczeń i uprawiania różnych sportowych dyscyplin było jak najwięcej. W domu można zainwestować przynajmniej w podstawowy sprzęt i akcesoria do ćwiczeń (np. maty, drabinkę gimnastyczną, rowerek, piłkę). Bez tego trudno będzie dziecku udowodnić, że dla Nas ta sfera życia jest rzeczywiście ważna. Tak naprawdę każdą porę roku można wykorzystać do tego, żeby dziecku udowodnić, że sport to coś naprawdę fajnego – że ruch to nie tylko wysiłek i ciężka praca, ale również świetna zabawa i forma rozrywki. 

Wiosną można popracować nad kondycją – warto więc wyciągnąć z garażu zakurzone rowery i buty do biegania. Latem warto skorzystać z tego, że Nasza kondycja już się poprawiła. Wtedy można np. zapisać się razem z Naszym maluchem na basen albo zacząć się wspinać (najpierw na ściankach wspinaczkowych). Jeśli dziecko jest zbyt małe na jej kontynuowanie w górach, to można postawić na długie piesze wycieczki (z pewnością można je połączyć z uprawianiem np. biegu). Oczywiście lista możliwych do uprawiania wtedy dyscyplin jest znacznie dłuższa – ze sportów wodnych warto postawić np. na windsurfing, skatesurfing albo na kajakarstwo. Jesienią pogoda wciąż jest jeszcze znośna, stąd też można pojeździć na wrotkach, rolkach albo nawet na desce. Zima to czas, gdy warto skorzystać ze śniegu. Jazda na nartach, sankach, łyżwach i na desce, to w tym wypadku najlepsze, co możemy Naszemu dziecku zaproponować. Oczywiście niech samo zadecyduje, która z tych sportowych aktywności mu najbardziej przypadła do gustu i którą w przyszłości będzie chciało (tym razem  już profesjonalnie) trenować.

Udowodnij, że sport naprawdę jest fajny

Jak zachęcić dziecko do sportu?

Dzieci bardzo łatwo jest do niego zachęcić. Świecące w ciemności rolki, kolorowy strój do biegania albo drobne upominki za pierwsze sportowe sukcesy, to  w tym wypadku podstawa. Często się zdarza, że wystarczy drobiazg, żeby dziecko na stałe zainteresować i zachęcić do uprawiania jakiejś konkretnej dyscypliny. Rolą rodzica jest w tym wypadku pokazać, że aktywność fizyczna to naprawdę jest coś atrakcyjnego i fajnego. Oczywiście na etapie kupowania mu różnych sportowych akcesoriów, trzeba umieć zachować zdrowy umiar oraz rozsądek. W końcu nie ma najmniejszego sensu, żeby od razu kupować mu wszystko, co (teoretycznie) może się przydać podczas uprawiania jednej dyscypliny, bo za tydzień, miesiąc lub za pół roku może się okazać, że Nasza pociecha już się nią znudzi i swoją uwagę skieruje na zupełnie inną. Raczej należy stwierdzić, że to jest tylko taki dodatek – rodzaj zachęty, czy też wręcz „przynęty”, żeby dziecko czymś nowym zainteresować.

Zabieranie dziecka w różne nowe miejsca to doskonały sposób na to, by je zachęcić do sportowego rozwoju. W tym wypadku możliwości jest bardzo dużo. To mogą być mecze rozgrywane w Naszym rodzinnym mieście, jakieś zawody (np. biegi) albo wspólne wyjścia do siłowni lub do klubu fitness. Oprócz tego warto zapoznać Nasze dzieci z historiami/biografiami znanych sportowców. Często się zdarza, że to bardzo motywuje oraz inspiruje. Wiele dzieci właśnie po usłyszeniu jakiejś sportowej historii decyduje się na stawianie pierwszych kroków w nowej dyscyplinie. I o to właśnie tu chodzi.

Nie każdy musi/może być mistrzem

Każdy rodzić bardzo chciałby, żeby to jego dziecko było najlepsze – przynajmniej w jakiejś jednej konkretnej dyscyplinie sportowej. Niestety, ale nie zawsze jest to możliwe i realne do zrealizowania. Choćbyśmy się nie wiem, jak bardzo starali (no i Nasze pociechy również), to nie każda z nich będzie świetnie strzelać gole, szybko biegać, czy najlepiej pływać. Zachęcając dziecko do uprawiania sportu, zawsze warto pamiętać przede wszystkim o tym, że sport powinien mu przede wszystkim sprawiać przyjemność. Dążenie do zrealizowania Naszych ambicji może mu ją odebrać – trzeba się więc mieć na baczności. Jak to zrobić? Po prostu pozwólmy Naszemu dziecku się bawić, bo dla niego sport to kolejna okazja, żeby robić coś nowego i czerpać z tego radość. 

Nie krytykujmy nawet wtedy, gdy zawsze przybiega jako ostatnie. Powinniśmy się cieszyć, że w ogóle biega, mogłoby przecież w tym czasie grać na konsoli albo oglądać bajki. Nie oceniajmy zbyt surowo Naszego dziecka, bo jeśli nie ma talentu do sportu, to my tego w ten sposób i tak nie zmienimy. Poza tym My też mamy w tym swój udział, w końcu geny ma po Nas.

Też mieliście problem z zachęceniem dziecka do sportu? Musieliście długo szukać i kombinować, czy też w ogóle nie doświadczyliście tego rodzaju trudności, bo Wasze dziecko samo odkryło swoją sportową pasję?