Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Nie wszystkie dzieci potrafią od razu samodzielnie i efektywnie przyswajać nową wiedzę. Wiele z nich ma z tym różne problemy: są rozkojarzone, mieszają różne pojęcia albo zbyt szybko zapominają to, czego się ostatnio nauczyły. W jaki sposób można im pomóc?

Jeśli Twoje dziecko nie chce się uczyć – poszukaj przyczyny

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Być może ta jego niechęć do nauki wynika z tego, że spotkały je pewne niepowodzenia i teraz już nie wierzy, że ten negatywny stan rzeczy można odwrócić. A może nie potrafi tak szybko przyswajać niektórych zagadnień albo po prostu wiadomości z kilku różnych przedmiotów. Nie tyle więc nie chce się uczyć, ile raczej nie potrafi tego robić albo jego samodzielne próby nie przynoszą wymiernych efektów.

Niektóre dzieci nie potrafią w prawidłowy sposób zarządzać swoim wolnym czasem. Wówczas podstawowy problem z nauką może wynikać z tego, że poświęcają na nią zbyt mało czasu. Równie dobrze mogą być bardzo rozkojarzone. Wówczas często się zdarza, że zapominają o zapowiedzianych sprawdzianach i klasówkach. Nie przygotowują się do odpowiedzi i notorycznie zapominają o odrabianiu zadań domowych.

Nie wszystkie dzieci potrafią się uczyć. Kiedy czytają nowy tekst, nie są w stanie „wyłowić” z niego najważniejszych faktów i zagadnień. Z kolei, gdy mają do czynienia np. z matematyką, ich problem zaczyna się już na etapie prawidłowego odczytania i zapisania treści konkretnego zadania. Być może więc mamy do czynienia z taką sytuacją, że dziecko nie tyle nie chce, ile raczej nie potrafi się uczyć. Robi to w sposób błędny albo zbyt szybko się poddaje. Nie jest wytrwałe, bo nie miało dotychczas żadnych motywujących je sukcesów – po prostu ciągle ma te same problemy i nie wie, jak sobie z nimi poradzić.

Jak można mu pomóc?

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Jeśli mamy jakieś wątpliwości, nie wiemy, z czym faktycznie ma problem Nasze dziecko, to warto zasięgnąć opinii jego nauczyciela/wychowawcy. W końcu w ten sposób najszybciej zlokalizujemy ten najważniejszy problem, a oprócz tego najprawdopodobniej poznamy dobry sposób na jego przezwyciężenie.

Jeśli już znamy przyczynę problemów z nauką w przypadku Naszego dziecka, to znacznie łatwiej będzie mu pomóc. Od czego zacząć? Na pewno przyda się wspólne odrabianie lekcji – najprawdopodobniej zbyt szybko rzuciliście swego malca na głęboką wodę, bo wydawało się Wam, że tak dobrze mu idzie, że ze wszystkim sam sobie doskonale poradzi. Być może na początku tak było – w końcu w klasach 1-3 przedmiotów nie ma zbyt wiele, a i program nie jest zbyt przeładowany. Poza tym na początku Wasze dziecko dysponowało pewnym zapleczem wiedzy, która bardzo mu pomagała. Zapewne już wcześniej nauczyło się czytać, pisać i podstaw liczenia. Można więc powiedzieć, że było o krok przed innymi. Na tym nie koniec, bo Wam się oprócz tego wówczas wydawało, że macie do czynienia z dzieckiem bardzo zdolnym – po prostu prymusem, który zawsze ze wszystkiego będzie naj. Z czasem jednak okazało się, że tak nie jest. Wasze dziecko zapewne nie chciało Wam o tym powiedzieć albo cały czas się bardzo starało, tylko nic mu nie wychodziło.

Nie bądźcie zbyt surowi, bo najgorsze co można zrobić, to zniechęcić dziecko do nauki. Ono i tak już pewnie zdążyło sobie w tej materii wyrobić negatywną opinię. Wasze zadanie to ten stan rzeczy odwrócić. Musicie sprawić, żeby uwierzyło, że nauka i przyswajanie nowej wiedzy to wspaniała przygoda, z którą każdy we własnym zakresie musi się zmierzyć, bo bez tego trudno żyć i na co dzień funkcjonować we współczesnym świecie.

Zmierzaj w kierunku rozwiązań dostosowanych do Waszych indywidualnych potrzeb

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Jeśli Wasze dziecko nie chce się uczyć tylko z jednego lub dwóch przedmiotów, a z innymi świetnie sobie radzi, to powinien być dla Was sygnał, że coś jest nie tak. Jeśli nie rozumie pewnych zagadnień, to trudno mu jest samodzielnie ten stan rzeczy odwrócić i najzwyczajniej w świecie potrzebuje fachowej pomocy. Kogoś, kto w ciekawy i przystępny sposób mu wszystko objaśni – po prostu sprawi, że to, co dotychczas wydawało się bardzo trudne i niezrozumiałe, teraz stanie się proste, a wręcz trywialne. Tym kimś możecie być oczywiście Wy sami – jeśli oczywiście czujecie się na siłach. Jeśli nie, to nie róbcie sobie z tego powodu wyrzutów, tylko poszukajcie pomocy gdzie indziej, na zewnątrz. To może być korepetytor albo ktoś z klasy Waszego dziecka – być może wystarczy, że zaproponujecie np. wspólną naukę. Jeśli macie starsze dzieci to także i je możecie poprosić o pomoc. Jest to bardzo efektywne, bo dziecko potrafi w bardzo przystępny sposób objaśniać innym różne przyswojone już przez nie zagadnienia – z tym mogą mieć problem nawet bardzo dobrze wykształceni i utytułowani korepetytorzy. Z czego to wnika? Przede wszystkim z tego, że oni operują bardzo konkretnym i naukowym językiem – nie każde dziecko potrafi szybko i efektywnie nabywać nową wiedzę, która jest mu przekazywana w tak bardzo profesjonalny sposób.

Pokaż mu kilka sposobów, które ułatwiają naukę

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Od czego zacząć? Może wydać się Wam to zbyt trywialne, ale prawda jest taka, że najwięcej dzieci ma problem z czytaniem ze zrozumieniem. Postarajcie się jak najszybciej ten stan rzeczy odwrócić. Zacznijcie od pracy na krótkich i w miarę prostych tekstach. Pokażcie dziecku co zrobić, żeby już po pierwszym przeczytaniu danej partii materiału być w stanie „wyłowić” z niej wszystkie najważniejsze informacje. Przydać mogą się wam kolorowe zakreślacze no i oczywiście dodatkowy zeszyt na notatki. No właśnie – ich opracowywania też musicie swoje dziecko nauczyć. Dzięki temu o wiele łatwiej będzie mu się później samodzielnie uczyć – w końcu zacznie sobie ze wszystkim dobrze radzić.

Jeśli z kolei jest ono zbyt rozkojarzone i widzicie, że ciągle myli pojęcia, kolejność itp. to wtedy uświadomcie mu, że metoda skojarzeń albo chronologicznego ułożenia w pamięci pewnych treści bardzo mogą mu pomóc. Niektóre dzieci bardzo sobie chwalą to, że nauczyły się szybkiego czytania. Kto wie, być może i w Waszym przypadku taka dodatkowa umiejętność się sprawdzi.

Uświadom dziecku, co w nauce jest naprawdę ważne

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Powinno ono i to jak najszybciej zdać sobie sprawę z tego, że robi to dla siebie, a nie dla Was, czy dla ocen. Im szybciej to zrozumie, tym lepiej.  Zachęcanie do nauki przy użyciu materialnych nagród to nie jest najlepszy pomysł. W ten sposób dziecko będzie traktowało zdobywaną dzień po dniu wiedzę w zbyt instrumentalny sposób. Jeśli chcesz pokazać swojemu dziecku piękno i potęgę nauki – wybierzcie się razem na organizowane corocznie Festiwale Nauki. Jeśli mieszkacie w dużym mieście, to zapiszcie je na zajęcia na prawdziwym Uniwersytecie – wiele wyższych uczelni organizuje teraz takie specjalne wykłady i różne ciekawe warsztaty, żeby już te najmłodsze dzieci zachęcić do zgłębiania wiedzy na jak najwyższym poziomie. Oczywiście tych sposobów na uświadomienie dziecku, jak wielką potęgą jest nauka, jest znacznie więcej. Do tego celu możecie wykorzystać wizytę w bibliotece, na zabytkowym rynku, w aptece albo w sklepie z zabawkami. W końcu mamy z nią do czynienia na co dzień – ułatwia nam codzienne życie i powoduje, że wciąż się rozwijamy. Uświadommy to swojemu dziecku, żeby i ono zdało sobie z tego sprawę.

Doceniaj drobne postępy i nie porównuj z innymi

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce się uczyć?

Nie wszystkie dzieci są genialne ze wszystkich przedmiotów. Jeśli Nasz malec bardzo się stara i uczy się wytrwale, ale bez jakichś oszałamiających rezultatów, to my jako rodzice i tak powinniśmy to dostrzec i docenić. W tym wypadku należy docenić jego zaangażowanie i postawę. To, że jest lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu. Przede wszystkim powiedzmy mu to na głos, niech wie, że doceniamy jego trud. Czego nie robić? Nie porównywać z najlepszymi w klasie, bo to nic nie da. Co najwyżej utwierdzi Nasze i tak już pewnie zakompleksione dziecko, że jest głupie, a tego przecież nie chcemy.

Uświadommy mu, że nie musi być najlepsze we wszystkim, że dobrze byłoby, żeby rozwijało się w swojej ulubionej dziedzinie, bo i tak, z biegiem czasu będzie się musiało określić (np. wybierając profil w swojej nowej szkole). Z tych pozostałych przedmiotów może być przecież nieco gorzej – ważne, by dziecko sobie z nimi radziło i nie miało żadnych zaległości.

Wasze dziecko też miało problemy z nauką? Czy szybko udało się Wam je razem przezwyciężyć? Może macie jakieś sprawdzone patenty, które pomogą innym? Chętnie je poznamy.