Jesień nawiedziła nas pełną parą. Z drzew lecą złote liście, wiatr jest bardziej mroźny, a temperatura w szczególności wieczorami spada nawet do zera. W naszych szafach na pierwszym planie widoczne są cieplejsze ubrania, a w salonie na kanapie zamieszkał gruby i pluszowy kocyk. Jesień to zdecydowanie piękna pora roku, wiele parków w tym czasie wygląda jakby ktoś je namalował. Spacery w takiej scenerii są wręcz magiczne i wpędzają nas w dobry nastrój. Czego więcej nam do szczęścia trzeba ? Jedynie zdrowia !

Jesień to także czas przeziębień, wredne wirusy atakują nas dosłownie zewsząd i do tego zaczynają działać całkowicie nieoczekiwanie. Najbardziej na wszelkie choroby narażone są niestety dzieci, gdyż ich organizm nie wykształcił jeszcze takiej odporności jak u dorosłych. Dodatkowo w przypadku dzieci zetknięcie się pierwszy raz np. z anginą jest cięższe, gdyż ich organizmy dopiero uczą się zwalczać i radzić sobie z tego typu chorobami. Powiedzenie więc, że nie ma nic gorszego niż chore dziecko jest w 100% trafione. 

Gdy w domu chore jest dziecko, cierpi na tym cała rodzina.

Przypomnijmy sobie jak to było gdy to my byliśmy mali i atakowały nas różne choroby. Jeśli gorączka za bardzo nie zwalała nas z nóg to leżeliśmy w łóżkach i oglądaliśmy telewizję, czytaliśmy książki, lub w coś graliśmy. Oczywiście mowy o nauce w tym czasie nie było, bo przecież „byliśmy chorzy”. Nasi rodzice dbali o to abyśmy regularnie jedli, pili i przyjmowali lekarstwa o wyznaczonych przez lekarza godzinach. Przykrywali nas kołdrami, głaskali po główkach, krótko mówiąc troszczyli się o nas abyśmy szybko wyzdrowieli. Gdy my byliśmy chorzy, nasi rodzice wbrew pozorom lekko z nami nie mieli. ”Mamooo / Tatooo chce mi się pić, zimno mi, jeść, boli mnie głowa, nie będę pić tego syropu, ten lek jest obrzydliwy, fuuu, bleee …. „ i tak w kółko. Dodatkowo, przynajmniej jeden z rodziców musiał wziąć zwolnienie z pracy by się nami zająć.

Założę się, że w tamtym okresie, byli „ o krok od szaleństwa”, a mimo to nie dali tego po sobie poznać. Dziś to my jesteśmy rodzicami i przytrafiają się nam takie same sytuacje podczas chorób naszych dzieci. Aby więc nie zwariować przypomnijmy sobie jak to było gdy sami byliśmy dziećmi. Dzięki temu nabierzemy więcej dystansu i zrozumienia, a także nie będziemy się niepotrzebnie złościć. Zrozumienie i wyrozumiałość dla maluchów w tych trudnych dla nich chwilach jest bardzo ważne. My jako rodzice jesteśmy dzieciom bardzo potrzebni, bo tak samo jak było w naszym przypadku, nasze dzieci podczas choroby są od nas bardzo zależne.

Jak naturalnie wzmacniać odporność ?

Nie zapominajmy o tym, że w trakcie sezonu przeziębień warto jest zadbać o zdrowie całej rodziny. Wzmacnianie odporności to pierwszy krok w walce z wirusami, a jak dobrze wiemy, lepiej jest na zimne dmuchać i zapobiegać niechcianym chorobom. Sposobów na lepszą odporność jest wiele i wcale nie są one drogie. Aby naturalnie wzmocnić organizm wystarczą nam składniki, które są dostępne dla każdego w pobliskim sklepie.

1. Herbata z imbiru,cytryny i miodu.

To naturalny antybiotyk i spora dawka witaminy C. Wystarczy więc kupić kawałek imbiru, cytrynę i słoik miodu, najlepiej naturalnego. Następnie obrać imbir, wyjąć pestki z cytryny po czym oba te składniki wrzucić do blendera bądź zetrzeć na tarce. Dodajemy do tego miód wedle uznania, a na sam koniec zalewamy to wszystko w słoiku odrobiną wrzątku. Aby zaparzyć herbatkę wystarczy 1 łyżeczkę uprzednio przygotowanej mikstury zalać w kubku wrzątkiem. Taka herbata nie tylko wzmacnia odporność, ale także leczy bóle gardła i zabija bakterie, oczyszcza zatoki, a także płuca. Warto ją pić nawet w trakcie choroby gdyż świetnie rozgrzewa.

2. Syrop z cebuli i czosnku

To kolejny naturalny antybiotyk, który potrafi szybko postawić na nogi. Odpowiednio przyrządzony jest bardzo smaczny. Jedyny jego minus to fakt, ze po wypiciu pachniemy niezbyt przyjemnie, dlatego lepiej pić go na noc. Przygotowanie takiego syropu jest banalnie proste. Obierz 3-4 cebule i pokrój w plasterki, następnie ułóż w słoiku, przesypując kolejne warstwy cukrem lub miodem. Słoik zakręć i odstaw, aż cebula puści sok, po godzinie lub dwóch, powstały syrop przelej przez gazę do szklanego naczynia. Na koniec dodaj kilka posiekanych lub zgniecionych ząbków czosnku.

3. Propolis

Inaczej mówiąc jest to kit pszczeli, produkt ten jest wytwarzany przez pszczoły ze składników roślin, tak więc jest on bardzo naturalny. Propolis ma duże działanie drobnoustrojowe, ponieważ działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybicznie. Ten zacny produkt możemy przygotować w domowym zaciszu. Do butelki ze zmielonymi 50 gramami propolisu wlewamy 350 cm3 spirytusu oraz 150 cm3 letniej, przegotowanej wody. Nalewkę pozostawiamy w temperaturze pokojowej szczelnie zamkniętą przez 2-3 tygodnie.

W celu dokładniejszego rozpuszczenia propolisu butelkę codziennie wstrząsamy. Po przefiltrowaniu przez gazę przelewamy nalewkę do ciemnej butelki najlepiej z kroplomierzem i szczelnie zakręcamy. Spożywać propolis możemy na kilka sposobów. Pijąc samą nalewkę 2 razy dziennie na łyżeczce, około 20 kropli na 50 ml wody lub na łyżkę z miodem. Efekty zażywania propolisu są zauważalne już po 2 miesiącach codziennego stosowania. Mimo iż nalewka z propolisu zawiera spirytus możemy ją bez obaw podawać dzieciom, w proporcjach 10 kropli na czubatą łyżkę miodu do 2 razy dziennie.

4. Rumianek pospolity

To jedna z najbardziej znanych i popularnych roślin leczniczych, a jego właściwości są wszechstronne. Rumianek ma działanie przeciwzapalne, rozkurcza mięśnie gładkie, przyśpiesza gojenie się ran, dezodoryzuje i działa przeciwbakteryjne. Ponadto neutralizuje toksyny bakteryjne, pobudzając przemianę materii w skórze. Rumianek idealnie nadaje się do spożycia po posiłku. Jedną z jego wielu zalet jest pomoc w trawieniu, a wypity do kolacji poprawia wyciszyć organizm i spokojnie zasnąć. Rumianek idealnie nadaje się do płukania gardła gdyż znakomicie zwalcza infekcje górnych dróg oddechowych. Śmiało możemy pić go codziennie wspólnie z dziećmi. Idealne przygotowanie rumianku trwa do 10 minut. Jeśli kupimy rumianek w formie suszu, wystarczy zalać wrzątkiem jedną łyżkę suszu i odstawić na 10 minut pod przykryciem. Zaś rumianek w saszetkach parzymy zaledwie 3 minuty. Dla osłody możemy dodać małą łyżeczkę miodu.

4. Dieta bogata w witaminy i minerały

Codzienne spożywanie zbilansowanych posiłków również bardzo poprawia odporność organizmu. Zrezygnowanie z cukru to również duży plus dla naszego organizmu. Jak wiemy cukier jest doskonałą pożywka dla wielu baterii i wirusów. Regularne jedzenie warzyw i owoców sprawi, że w łatwy i smaczny sposób dostarczymy sobie niezbędnych minerałów. Dobrym sposobem na prowadzenie zbilansowanej diety jest planowanie posiłków na cały tydzień. Dzięki temu mamy jasny obraz tego jakie produkty musimy zakupić na cały tydzień. Dodatkowo nasze menu nie będzie się często powtarzało.

Okres jesienno – zimowy to niewątpliwie magiczny czas, mimo to również potrafi nam nieźle dopiec. Jeśli łapie nas przeziębienie, to choćby nawet była słoneczna i bezwietrzna pogoda nie mamy siły zwlec się z łóżka. Warto więc zadbać o odporność swojej rodziny, aby w pełni móc korzystać z uroków tych pięknych pór roku. Odpowiednia dieta, dobrze dobrane ubrania, a także wzmacnianie odporności przynoszą niesamowite efekty. Pamiętajmy więc o kilku ważnych kwestiach. Nie przegrzewajmy siebie, a także dzieci nadmiernymi warstwami ubrań. Wietrzmy mieszkanie chociaż 20 minut dziennie. Dobrze nawadniajmy nasze organizmy, woda zapewnia nam odpowiednie funkcjonowanie organizmu . Gdy jesteśmy odwodnieni żadne leki czy suplementy niestety nie zadziałają. Nie zapominajmy także o ogólnym dbaniu o siebie ! Długa gorąca kąpiel będzie fantastycznym sposobem na zrelaksowanie się po ciężkim dniu pracy. A dla dzieci świetnym sposobem na rozluźnienie mięśni przed pójściem do łóżka.